google

    metale, aluminium, stal, obróbka

    Kursy walut 26.04.2017
    1 USD
    3.8757
    -0.0116
    1 EUR
    4.2255
    -0.0091
    1 CHF
    3.8982
    -0.011
    1 GBP
    4.9671
    -0.0154
    1 RUB
    0.0687
    -0.0008
    Newsletter
    Otrzymuj wiadomości o nowościach w branży
    Podaj imię i nazwisko:
    Twój adres email:
     
    Zobacz na mapie
    Chcę dodać:
    W zasięgu km

    • Wywiad z Jarosławem Litwińskim, dyrektorem generalnym spółki Victaulic Polska

    Metale.org: Początki odlewni w Drezdenku sięgają XIX wieku. Co zmieniło się w odlewni od czasu przejęcia jej przez amerykański koncern Victaulic? Dlaczego zdecydowano się na odlewnię tak właśnie zlokalizowaną?

    Jarosław Litwiński: Grupa Victaulic szukała odlewni, która mogłaby wspomagać produkcję grupy w Europie. Władze firmy bliżej przyglądały się dwóm lokalizacjom: Włochom i Polsce. Po przeprowadzeniu szeregu analiz, wybór padł na Drezdenko, Victaulic zakupił odlewnię w 1999 roku. Zadecydowały o tym przede wszystkim profil wyposażenia technicznego oraz zespół dobrych odlewników, profesjonalistów w swojej branży, którzy mogli pochwalić się szeroką wiedzą i doświadczeniem. Ponadto sporym plusem dokonanego wyboru było dogodne położenie i warunki ekonomiczne.

    Od czasu przejęcia odlewni przez Victaulic nastąpił znaczny rozwój firmy. Zaczęto inwestować w nowe wyposażenie zakładu, Zamieniono żeliwiaki na piece indukcyjne.  Uruchomiono wydziały obróbki mechanicznej, montażu zaworów, produkcji uszczelek, malarni. Zainwestowano w wyposażenie laboratoriów.

    Aktualnie dla grupy rynki Europy Środkowej i Wschodniej są ważnym elementem rozwoju, do czego znacznie przyczynia się lokalizacja naszej odlewni.

    Metale.org: Kiedy zaczęła się Pana przygoda z pracą w Victaulic Polska?

    Jarosław Litwiński: Pracuję w Victaulic Polska od początku 2009 roku.

    Metale.org: Jaki jest główny profil działalności firmy? Jakie produkty dostarcza Victaulic do swoich odbiorców?

    Jarosław Litwiński: Victaulic Polska działa w dwóch obszarach.

    Jednym z nich jest produkcja produktów będących częścią systemów połączeń rurowych. W ich skład wchodzą między innymi: kształtki, obejmy, uszczelki, zawory motylkowe, zawory przeciwpożarowe. Drugim obszarem jest produkcja dla klientów zewnętrznych, którym oferujemy odlewy z  żeliwa sferoidalnego, malowanie, obróbkę maszynową, cynkowanie lub niklowanie odlewów.

    Naszymi głównymi odbiorcami są firmy z branży motoryzacyjnej (dla nich robimy korpusy, układy hamulcowe, obudowy, zawieszenia, uchwyty, haki, itd.), maszynowej (tu zajmujemy się produkcją korpusów, obudów, rolek, kół zębatych), kolejowej (np. podkłady, mocowania, pokrywy), energetycznej (różne mocowania oraz wyposażenie linii przesyłowych), budownictwa (dla nich produkujemy elementy sieci wodno kanalizacyjnych, piony, kolanka, elementy instalacji przeciwpożarowych) i wreszcie produkujemy armaturę przemysłową i użytkową (przykłady: pompy, uchwyty, złącza, kolanka, trójniki, zawory).

    Metale.org: Niektórzy mówią, że odlewnictwo to przemysł przestarzały – jak to wygląda na przykładzie Victaulic Polska?

    Jarosław Litwiński: Odlewnictwo jest jedną z najstarszych technologii, jednak w żadnym wypadku nie jest przestarzałe. To prawda, że główne elementy procesu nie zmieniły się od tysiącleci, a metal wciąż należy stopić i wlać do formy.

    Jednak odlewnictwo to bardzo nowoczesny przemysł wykorzystujący najnowsze rozwiązania techniczne i technologiczne, począwszy od budowy maszyn, automatykę, materiałoznawstwo techniki laboratoryjne, a na technikach wspomagania komputerowego kończąc.

    Prowadzone przez nas inwestycje powodują, że odlewnia w Drezdenku będzie jedną z nowocześniejszych odlewni, a jakość produktów i usług oferowanych klientom jest na najwyższym poziomie.

    Metale.org: Czy odlewnia w stosunku do ubiegłego roku odnotowała wzrost sprzedaży produktów czy raczej spadek? Jak prognozuje Pan sytuację na rynku w tym roku – czy będzie to dobry rok dla branży odlewniczej czy raczej trudny?

    Jarosław Litwiński: Wyniki pierwszego kwartału są zgodne z zakładanych budżetem.

    W pierwszym kwartale wymieniliśmy jedną linię Disa, uruchomiliśmy stację przerobu mas, jak również podłączyliśmy nowy system odpylania. Pomimo ogromu działań zakłócających funkcjonowanie firmy, byliśmy w stanie zgodnie z zamówieniami dostarczać produkty naszym klientom. Drugi kwartał wykorzystamy na przygotowanie się do wymiany drugiej linii Disa, która planowana jest na miesiące: lipiec i sierpień. Dotychczasowe wyniki wskazują, że drugi kwartał będzie na pewno lepszy od pierwszego.

    Metale.org: W ubiegłym roku pozyskaliście 24 mln zł z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, w tym roku zwiększyliście inwestycję o dodatkowe 10 mln i sierpień 2011 zamkniecie sumą 50 mln zł.. Co udało się już zrobić? Kiedy planowane jest zakończenie prac?

    Jarosław Litwiński: Dzięki otrzymanym funduszom oraz wypracowanym własnym środkom w 2010 roku rozpoczęliśmy największą w historii spółki inwestycję. W zakresie inwestycji zawierają się budowa nowej Stacji Przerobu Mas, nowego systemu odpylania zakładu i budowa systemu wentylacyjnego, a także zakup dwóch linii automatycznego formowania, dwóch instalacji automatycznego zalewania oraz zakup zespołu urządzeń do czyszczenia odlewów, tj. bębnów wybijająco-czyszczących. Prace zamierzamy ukończyć w sierpniu tego roku. Później w dalszym ciągu zamierzamy inwestować w odlewnię, choć będą to już znacznie mniejsze sumy.

    Metale.org: Czy dzięki inwestycji stworzone zostały nowe miejsca pracy?

    Jarosław Litwiński: Odlewnia w Drezdenku zatrudnia aktualnie około 400 osób. Został powołany nowy, wspomniany wcześniej, dział Badań Inwestycji i Rozwoju. Poza tym nie zatrudniliśmy nowych osób, ponieważ wydajność na jednego pracownika znacznie wzrosła. Przewidujemy, że w przeciągu następnych 2 lat uruchomimy na stałe 3 zmianę, co spowoduje wzrost zatrudnienia.

    Metale.org: Victaulic Polska chce być najnowocześniejszą i najbardziej ekologiczną odlewnią żeliwa sferoidalnego w Europie Środkowo-Wschodniej. Co Państwo robią, by rzeczywiście tak się stało?

    Jarosław Litwiński: Przede wszystkim zainwestowaliśmy w modernizację infrastruktury, zakupiliśmy najnowocześniejszy sprzęt do produkcji odlewów, jesteśmy w stanie wytworzyć znacząco ulepszone odlewy minimalizując przy tym braki i przestoje techniczne. Inwestycja przekłada się na zwiększenie produkcji, poszerzenie oferty naszej odlewni, automatyzację procesu produkcyjnego, poprawę jakości pracy i zwiększenie bezpieczeństwa pracowników produkcyjnych.

    Odlewnia znajduje się w samym centrum Puszczy Noteckiej, dlatego niezmiernie ważne jest dla nas środowisko naturalne. Staramy się wyeliminować wpływ działalności zakładu na otaczający nas kompleks leśny, rezerwaty, jeziora z czystą wodą. Żeliwiaki zastąpiliśmy trzema nowoczesnymi piecami elektrycznymi, piecami indukcyjnymi, dzięki czemu całkowicie wyeliminowaliśmy produkcję dwutlenku węgla.

    Ograniczyliśmy również emisję hałasu (stąd dźwiękochłonne ekrany wokół zakładu), zastosowaliśmy filtry do zmniejszenia zapylenia powstającego podczas wyrobu mas i kruszenia form, częściowo wykorzystujemy odpady do powtórnego przerobu mas, a także chronimy wody poprzez odprowadzenie ścieków do oczyszczalni. Wymieniamy urządzenia i maszyny produkcyjne, zwiększamy jakość wyrobów. Dbamy też o zwiększanie świadomości ekologicznej wśród naszych pracowników.

    Reklama sponsorowana: Zamów reklamę
    Aby w pełni wykorzystać funkcjonalność portalu
    wymień swoją przeglądarkę na nowszą wersję.