Baner secondgrade Syrex. Maszyny i narzędzia do obróbki metalu. Czesław Syrek
eba sp. z o.o.
Bollhoff Technika Łączenia Sp. z o. o. Cynkomet BODYCOTE POLSKA SP. Z O.O.

Artykuł Dodaj artykuł

Dobry rok Promotechu

19-12-2012, 01:00

Poprawa wyników finansowych, realizacja wielomilionowej inwestycji, nowe produkty i rynki zbytu. Białostocki Promotech ma za sobą dobry i pracowity rok.

Na koniec 2012 roku spółka osiągnie przychody na poziomie 51 mln zł -  o ponad 12 proc. wyższe niż w roku poprzednim. Zysk netto wyniesie ok. 5 mln zł, w porównaniu z 4,6 mln zł w roku 2011.

 

- Rok zaliczamy do udanych  - mówi prezes Promotechu Marek Siergiej. – Udało się nam wprowadzić na rynek kilka nowych wyrobów – np. z zakresu ukosowarek. Podjęliśmy szeroko zakrojone działania marketingowe, promujące innowacyjne urządzenia do automatyzacji spawania produktów, które będziemy produkowali w nowej hali. Zdobyliśmy wiele obiecujących rynków zbytu, a w związku ze zwiększenie produkcji zatrudniliśmy nowych pracowników.

Największym wyzwaniem Promotechu w ubiegłym roku była realizacji wartej 6,5 mln inwestycji, obejmującej rozbudowę zakładu i zakup technologii, umożliwiających wdrożenie do produkcji niespotykanych dotąd na rynku krajowym i zagranicznym, innowacyjnych wyrobów. Będą to m.in. mobilne automaty do wycinania otworów, urządzenia do profilowego cięcia rur, słupowysięgniki  i wózki spawalnicze nowej generacji.

 

Budowa nowej hali została ukończona, suwnica - zamontowana, a komory malarni i śrutowni są w końcowej fazie montażu. Teraz z różnych stron świata przyjeżdżają do Promotechu nowe maszyny. Jest już  warta ponad milion zł, sterowana numerycznie szlifierka włoskiej firmy Tacchella i małe centrum frezarskie japońskiego producenta - firmy Mazak. Obie maszyny już produkują elementy do nowych wyrobów, m.in. do wózków spawalniczych.

Stopniowo do spółki dostarczane będą następne urządzenia, m.in. duże centrum frezarskie, tokarka, sprężarki śrubowe i  przecinarki taśmowe. Pełną parą produkcja innowacyjnych automatów ruszy pod koniec pierwszego  kwartału przyszłego roku.
- To pozwala nam optymistycznie patrzeć  przyszłość – mówi Marek Siergiej. – Kryzys sprawia, że w naszej branży istnieje dość duża doza niepokoju, wszyscy ostrożnie podchodzą do prognoz na przyszły rok. Mamy nadzieję, że cały szereg nowych produktów w połączeniu za aktywnymi działaniami marketingowymi pomoże nam utrzymać dotychczasowy poziom w nadchodzącym roku.

Podobne artykuły